Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Powolne początki, czyli czas przełamać strach

No i doszło do tego, że zaczynam pisać. W ostatnich latach nie wiem już nawet ile razy zakładałam i usuwałam bloga. A to nie ten format, a to co mam pokazać tylko na blogu rysunkowym, kto by chciał to czytać. I tak siedząc ostatnio, zastanawiając się nad tym, że chyba czas na rebranding, bo to co robiłam do tej pory już ze mną nie rezonuje, stanęło w miejscu, zdecydowałam, że nie mam nic do stracenia. Zakładam bloga, który będzie łączył w sobie wszystko to co mnie kręci, interesuje, co lubię robić, na co poświęcam każdą minutę wolnego czasu. W ten sposób powstało Atelier na kurzej łapce . Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłużej i chętnie poczytacie o książkach, magii i rysowaniu.

Najnowsze posty